Strona główna » Archiwum » 5 czerwca, 2012
Wreszcie pojawiłam się w sieci. Za namową rodziny i znajomych, troszkę wbrew własnym przekonaniom… ale jestem. A właściwie moje prace, które powstają w wolnych chwilach – siłą wydzieranych zapracowanej rzeczywistości. Zapraszam do oglądania. Doti